stat4u
Mam w sobie demona, który nie pozwala innym zbliżać się do mnie...
Blog > Komentarze do wpisu

Clean & Clear

Zbieram się zbieram do napisania. Jakoś chwilowo brak mi słów, chęci...

Siedzę sama w piątek popołudniu i się frustruję. Wkurzam, wściekam do upadłego. Rysuję czarne scenariusze... rozstaję, besztam, wyrzyguję złość.

A chodzi o sprzątanie. No bo do jasnej cholery - dlaczego do kutwy ptaka znowu to ja mam to robić? Pucować kibel, zmywać naczynia, czyścić kuchenkę, myć podłogi, odkurzać... prać, prasować... eh. .M pracuje bez przerwy od kiedy wrócił, a jutro mamy gości na noc. Nie umiem sobie odpuścić i nie posprzątać. I wrzeszczę na .M że mnie z tym zostawił samą, chociaż wiem że nie miał za bardzo wyjścia. A on się denerwuje na mnie, że takie pierdoły wyprowadzają mnie z równowagi... P I E R D O Ł Y !!!!!

Natychmiast mam przed oczami moją umęczoną mamę, która zapieprzała w pocie czoła przy domu, z nogą w gipsie skopała ziemniaki na polu, z 39st gorączką gościła rodzinę przez tydzień.... no nie odpuszczała sobie. Ojciec nie robił nic a nic. Zero. Nieee, tzn rcoś robił - pił. Ale nie bardzo pomagało nam to w codziennym życiu.

Mam wrażenie, że ja już zawsze będę się bała z kimś być pamiętając horror rodziców.

piątek, 03 lutego 2012, singluje
Komentarze
2012/02/04 11:05:59
Wnioskuję z wpisu, że daleka droga terapii przed Tobą skoro w ciężkich chwilach odnosisz się zawsze do negatywnych wspomnień z dzieciństwa...
Przytulam mocno i "łączę się w bólu", bo kiedyś też tak miałam... :-)
-
2012/02/06 12:52:57
Wydaje mi się, że tak naprawdę to jest przede wszystkim gniew na Twoich rodziców, a nie na M. Przecież jako dziecko nic nie mogłaś zrobić z sytuacjami w jakich stawiali Cię rodzice. Teraz jesteś dorosła i masz wpływ na to, jakie będziecie ustalać sobie zasady z M. w Waszym związku. Nie jesteś bezbronnym dzieckiem - nie chcesz to nie sprzątaj, porozmawiaj z M. o tej sytuacji, ustalcie jakieś reguły sprzątania. Przecież to jest także Twój związek i masz prawo ustalać reguły w nim panujące. Pozdrawiam serdecznie;-)